czwartek, 19 marca 2009

Trufelki Tiramisù


Po podróży szybki przepis, który silnie kojarzy się z miejscem, które odwiedziłam ;) Kuleczki tiramisù zawierają w sobie wszystkie składniki włoskiego deseru, oprócz jajek. Najsmaczniejsze są następnego dnia po przygotowaniu, po całonocnym pobycie w lodówce.
Na podstawie przepisu Caritki.

Składniki: (na 35 sztuk wielkości orzecha włoskiego - po 12 g każda)
- 2 duże łyżki kawy rozpuszczalnej rozpuszczone w 5-6 łyżkach gorącej wody
- 130-140 g podłużnych biszkoptów
- 250 g mascarpone
- 1 łyżka cukru pudru
- opakowanie cukru waniliowego (16 g)
- 2 łyżki likieru z espresso Borghetti
- 1 łyżka Amaretto
- 2 łyżki gorzkiego kakao do obtoczenia kulek

Kawę odstawić do ostudzenia. Dodać do niej alkohol. Biszkopty włożyć do foliowej torebki i rozkruszyć wałkiem (polecam nie rozkruszać biszkoptów na pył, ale zostawić większe okruchy). Dokładnie wymieszać biszkopty z kawą i odstawić na 15-20 minut. Mascarpone zmiksować krótko z cukrami, dodać biszkopty nasączone kawą i zmiksować ponownie. Z masy formować kuleczki o dowolnej wielkości (moje miały po 12 g - były wielkości orzecha włoskiego). Obtoczyć kulki w kakao, wstawić do lodówki. Tuż przed podaniem można je ponownie obtoczyć w kakao.

6 komentarzy:

asiejka ♥ pisze...

też je uwielbiam
i robiłam już nie raz
:-)

aklat pisze...

Piękne! Mogę prosić jedną trufelkę na spróbowanie? ;-)

majana pisze...

Sliczne małe słodkości!:)

olalala pisze...

O, jakie cudeńka :). Nie wiesz nawet, jakiej mi ochoty na nie narobiłaś :)... Pycha! A ja mam je w planach już od dawna...

Małgosia.dz pisze...

Piękne zdjęcia! :)
A kuleczki znam, robiłam, jadłam i również się nimi zachwycałam. :) Aż znów mnie ochota na nie naszła. :)

kuchnia-Monsai pisze...

Boziu, kusisz!!!