Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 maja 2008

Bułeczki z makiem


...żeby nie było, że ciągle tylko muffinki i muffinki ;) Dziś dla odmiany bułeczki drożdżowe, mięciutkie, znakomite na śniadanie lub podwieczorek, z masłem, dżemem lub nutellą. Z przepisu mistrzyni Dorotus.

Składniki:
- 500 g mąki pszennej chlebowej (podobno można użyć zwykłej mąki pszennej, ale ja nie próbowałam)
- 2 łyżki miękkiego masła
- łyżeczka soli
- 2 łyżki mleka w proszku
- 3 łyżki maku
- torebka drożdży instant (7 g)
- 275 ml wody
- 4 łyżki miodu
- jajko rozbełtane z łyżką mleka (do smarowania)

Mąkę przesiałam do miski, dodałam masło i roztarłam. Następnie dodałam mleko w proszku, mak, sól i drożdże. Wymieszałam. Dodałam wodę i miód, wyrobiłam ciasto. Było miękkie, nawet zbyt miękkie, dlatego podsypałam jeszcze trochę mąką. Włożyłam do miski, przykryłam bawełnianą ściereczką i odstawiłam w ciepłe miejsce (piekarnik nastawiony na 35-40 stopni) na godzinę. Po tym czasie wyłożyłam ciasto na powierzchnię wysypaną mąką, wyrobiłam i podzieliłam na 16 równych części (w oryginale zrobionych zostało 20 bułeczek), uformowałam okrągłe bułeczki, ułożyłam na blasze wysypanej mąką, przykryłam ściereczką i odstawiłam jeszcze na pół godziny w ciepłe miejsce. Tuż przed pieczeniem posmarowałam jajkiem rozbełtanym z łyżką mleka. Piekłam w temperaturze 200 stopni przez ok. 15 min.

czwartek, 10 kwietnia 2008

Cytrynowe muffinki

Wstyd się przyznać, ale mam dziś lenia ;) Chciałam przygotować kruche, wiosenne, cytrynowe ciasteczka, ale zorientowałam się, że nie mam w domu masła... No i zdecydowanie nie chciało mi się iść do sklepu. Zaczęłam więc szukać przepisu na coś słodkiego, w którym nie byłoby ono potrzebne i tak oto natknęłam się na tą recepturę (i znowu dziękuję mistrzyni Dorotus). Muffinki (jak to zwykle z muffinkami bywa) są bardzo proste w przygotowaniu. U mnie w domu wszystkim smakowały, szczególnie zaś przypadł nam do gustu kontrast pomiędzy chrupiącą skórką, a mięciutkim i puszystym wnętrzem.

W jednej misce mieszamy:
- 170 ml oleju słonecznikowego
- 150 ml mleka
- 1 duże jajko
- 1 białko
- sok i skórkę z 1 cytryny

W drugiej misce mieszamy:
- 225 g mąki
- 1 łyżeczkę proszku do pieczenia
- pół łyżeczki soli
- 190 g cukru pudru
- 2 łyżeczki maku (jest właściwie niewyczuwalny, a tak uroczo wygląda)

Dodajemy płynne składniki do sypkich i mieszamy niedbale (mogą nawet pozostać grudki). Wypełniamy masą foremki na muffinki (ja napełniałam prawie do pełna - z podanej porcji powinno wyjść 12 sztuk), posypujemy makiem i pieczemy 20-25 minut w temperaturze 190 stopni. Smacznego!