Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 października 2009

Tiramisù


Przepis klasyczny, tiramisù w ten sposób robię od wielu lat. Podaję moje ulubione proporcje, a przepis dedykuję Grace.

Grace, this post is dedicated to you :)

Składniki:
DO NASĄCZANIA
- 3 płaskie łyżki kawy rozpuszczalnej
- 450 ml wody
- 2 łyżki likieru migdałowego Amaretto (lub do smaku)
- 3 łyżki likieru kawowego Borghetti (lub do smaku)
- 2 płaskie łyżeczki cukru

Kawę zalać 100 ml gorącej, ale nie wrzącej wody, a kiedy się rozpuści, dodać 350 ml wody letniej. Dodać alkohol i cukier, wymieszać, odstawić do ostudzenia.

PONADTO
- ok. 250 g podłużnych biszkoptów (niecałe dwa opakowania)
- 4 jajka
- 500 g mascarpone
- 5 łyżek drobnego cukru
- 1-2 łyżki gorzkiego kakao

Jajka sparzyć, oddzielić białka od żółtek. Żółtka ubić mikserem z 4 łyżkami cukru na jasną, puszystą masę (ok. 8 min na najwyższych obrotach). W osobnej misce rozetrzeć drewnianą łyżką mascarpone. Dodać do niego dwie łyżki ubitych żółtek i wymieszać łyżką. Dodać kolejne dwie łyżki, wymieszać, dodać resztę i ponownie wymieszać, cały czas używając łyżki, nie miksera. Białka ubić ze szczyptą soli, pod koniec ubijania dodać łyżkę cukru. Dodać białka do masy mascarpone i delikatnie wymieszać. W szklanym lub ceramicznym naczyniu ułożyć warstwę biszkoptów, zanurzając je po kolei przez 1-2 sekundy w kawie. Na biszkoptach ułożyć trochę ponad 1/3 kremu, potem ułożyć kolejną warstwę biszkoptów, 1/3 kremu, biszkopty i na wierzch resztę kremu. Całość posypać gorzkim kakao. Wstawić do lodówki na 5-6 godzin, a najlepiej na całą noc. Smacznego.

PS. Czy ktoś mógłby mnie oświecić i powiedzieć jak zrobić estetyczne zdjęcia tiramisù...?

środa, 8 lipca 2009

Deser lodowy Tiramisù

Ten deser przygotowałam w maju, z okazji Dnia Matki. Był bardzo smaczny, ale dopiero po kilkunastu minutach od wyjęcia z zamrażalnika, kiedy biszkopty zdążyły się lekko rozmrozić i zmiękły.
Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki.

Składniki:
- 200 g podłużnych biszkoptów (zużyłam trochę mniej)
- 1 i 1/4 szklanki mocnej kawy, przestudzonej
- 500 g mascarpone
- 300 ml kremówki
- 100 g drobnego cukru
- 1,5 opakowania cukru waniliowego
- 8 łyżek likieru kawowego

Foremkę (keksówkę o wymiarach 30x12 cm) wyłożyć folią spożywczą. W kawie rozpuścić pół opakowania cukru waniliowego, dodać 2 łyżki likieru. Maczać w niej biszkopty i wykładać nimi dno foremki (wzdłuż dłuższego boku, żeby deser ładniej wyglądał w przekroju). Zużyć połowę ciastek. 150 ml kremówki ubić na sztywno, dodać 250 g mascarpone, ubić, dodać 50g cukru i 3 łyżki likieru. Wyłożyć masę na biszkopty, wstawić na godzinę do zamrażalnika. Powtórzyć od początku wszystkie czynności. Wyjąć kilka minut przed podaniem. Smacznego!

poniedziałek, 25 maja 2009

Naleśniki z mascarpone i truskawkami


Naleśniki zawsze robiłam "na oko", dosypując w nieskończoność mąkę i dolewając mleko ;) Odkąd znalazłam ten przepis, trzymam się go kurczowo, przynajmniej kiedy robię naleśniki ze słodkim nadzieniem. Mają nieziemski zapach, są pyszne i bardzo delikatne. Polecam!

Przepis Michela Roux z książki "Jajka", a znaleziony dawno temu u Dorotki

Delikatne naleśniki do słodkiego nadzienia:
Składniki:
- 125 g mąki
- 15 g drobnego cukru
- 2 spore szczypty soli
- 2 jajka
- 325 ml mleka
- 100 ml śmietanki kremówki
- cukier waniliowy (lub skórka otarta z połowy cytryny)

Zmiksować składniki, aż dobrze się połączą. Uwaga: ciasto będzie rzadkie - takie ma być! Odstawić ciasto na godzinę w ciepłe miejsce.
Nalewać cienką warstwę ciasta na patelnię (używam niskiej patelni do nalesników o średnicy 24 cm), smażyć na średnim ogniu ok. 1 minuty, odwrócić i smażyć jeszcze pół minuty.

UWAGI:
- ciasto jest rzadkie
- naleśniki dość ciężko się przewracają, trzeba sobie pomóc jakąś szpatułką/łopatką
- ale efekt wart jest zachodu :)

KREM - składniki:
- 100 g serka mascarpone
- 200 ml śmietanki kremówki
- łyżka cukru waniliowego
- 2-3 łyżki cukru pudru (a najlepiej do smaku)

- 2 garści truskawek, pociętych w kostkę

Mascarpone utrzeć z cukrami. Śmietankę ubić i połączyć z serkiem.

Lekko ostudzony naleśnik smarować czubatą łyżką kremu, na ćwiartce naleśnika układać kawałki truskawek, składać 2 razy na pół, oprószyć cukrem pudrem i podawać. Smacznego!


poniedziałek, 23 marca 2009

Tort Tiramisù


Jestem ostatnio monotematyczna, wiem. Oto kolejny wpis z 'tiramisù' w tytule. Nic na to nie poradzę, że połączenie delikatnego mascarpone z wyrazistym smakiem kawy jest jednym z moich ulubionych. I na pewno pojawi się ono na moim blogu jeszcze nieraz!
Ten tort to mój numer 1 wśród tortów. Jest pyszny, łatwy w przygotowaniu, efektowny i zawsze się udaje. Tort - ideał.
Przepis pochodzi z Kwestii Smaku, ja jednak zamiast ciasta z masłem i mlekiem, wybrałam klasyczny biszkopt.

Biszkopt: (tortownica o średnicy 22 cm)
- 4 jajka (osobno białka i żółtka)
- 4 łyżki (lekko czubate) mąki pszennej
- 4 łyżki (lekko czubate) mąki ziemniaczanej
- 8 łyżek cukru
- ew. płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Ubić białka na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodać cukier. Dalej ubijając, dodawać po jednym żółtku. Na koniec wsypać przesianą mąkę, zmieszaną z proszkiem do pieczenia. Wszystko wymieszać bardzo delikatnie dużą łyżką. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki oprószyć mąką. Wlać masę do tortownicy i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 40-50 minut (na najniższą półkę). Po dokładnym ostudzeniu przekroić na 3 blaty.

Do nasączania:
- 100 ml wody
- 4 pełne łyżki kawy rozpuszczalnej
- 2 łyżeczki żelatyny w proszku
- 1 łyżka Amaretto
- 1 łyżka likieru espresso Borghetti
- 2 łyżeczki cukru (można pominąć)

Żelatynę rozpuścić w odrobinie gorącej wody. W rondelku wymieszać kawę z cukrem i 100 ml wody, dodać rozpuszczoną żelatynę i podgrzewać na małym ogniu, mieszając, nie dopuszczając do zagotowania, aż żelatyna się rozpuści. Zdjąć z ognia i dodać alkohol. Odstawić do ostudzenia, od czasu do czasu mieszając.

Krem:
- 4 żółtka
- 170 g drobnego cukru
- 500 g mascarpone
- 300 ml kremówki

Mascarpone utrzeć drewnianą łyżką. Żółtka utrzeć z cukrem na parze, aż cukier się rozpuści, a masa zbieleje. Dodawać ubite żółtka po łyżce do mascarpone i mieszać łyżką (ewentualnie mikserem na najniższych obrotach. Śmietankę ubić i wmieszać do masy mascarpone.

Całą powierzchnię pierwszego blatu nasączyć przygotowaną wcześniej kawą, na to wyłożyć jedną trzecią kremu. Ułożyć kolejny blat, nasączyć, wyłożyć jedną trzecią kremu. Zapiąć obręcz, położyć trzeci blat, docisnąć. Nasączyć, posmarować resztą kremu. Wierzch obsypać gorzkim kakao. Przechowywać w lodówce (na godzinę przed podaniem można przełożyć do zamrażalnika). Kroić sparzonym nożem.

czwartek, 19 marca 2009

Trufelki Tiramisù


Po podróży szybki przepis, który silnie kojarzy się z miejscem, które odwiedziłam ;) Kuleczki tiramisù zawierają w sobie wszystkie składniki włoskiego deseru, oprócz jajek. Najsmaczniejsze są następnego dnia po przygotowaniu, po całonocnym pobycie w lodówce.
Na podstawie przepisu Caritki.

Składniki: (na 35 sztuk wielkości orzecha włoskiego - po 12 g każda)
- 2 duże łyżki kawy rozpuszczalnej rozpuszczone w 5-6 łyżkach gorącej wody
- 130-140 g podłużnych biszkoptów
- 250 g mascarpone
- 1 łyżka cukru pudru
- opakowanie cukru waniliowego (16 g)
- 2 łyżki likieru z espresso Borghetti
- 1 łyżka Amaretto
- 2 łyżki gorzkiego kakao do obtoczenia kulek

Kawę odstawić do ostudzenia. Dodać do niej alkohol. Biszkopty włożyć do foliowej torebki i rozkruszyć wałkiem (polecam nie rozkruszać biszkoptów na pył, ale zostawić większe okruchy). Dokładnie wymieszać biszkopty z kawą i odstawić na 15-20 minut. Mascarpone zmiksować krótko z cukrami, dodać biszkopty nasączone kawą i zmiksować ponownie. Z masy formować kuleczki o dowolnej wielkości (moje miały po 12 g - były wielkości orzecha włoskiego). Obtoczyć kulki w kakao, wstawić do lodówki. Tuż przed podaniem można je ponownie obtoczyć w kakao.

niedziela, 22 lutego 2009

Czekolada, espresso, mascarpone. Mus.



Moja ostatnia (niestety lekko spóźniona) propozycja z okazji Czekoladowego Weekendu. Takie połączenie smaków i konsystencji chodziło za mną już od dawna. Intensywny w smaku, mocno czekoladowy spód, na nim warstwa czekoladowego musu, wzbogaconego aromatem likieru na bazie espresso (Borghetti) a na wierzchu delikatny mus z dodatkiem mascarpone i świeżo zaparzonego espresso. Smaki czekolady i kawy przenikają się i uzupełniają. Całość nie jest zbyt słodka. Dla mnie to połączenie idealne.

Składniki na spód:
- 75 g masła
- 75 g gorzkiej czekolady
- 2 jajka (oddzielnie białka i żółtka)
- 0,5 łyżki kakao
- 80 g drobnego cukru
- 40 g przesianej mąki
- spora szczypta soli

Rozpuścić masło i czekoladę, dobrze wymieszać i odstawić. Żółtka utrzeć z kakao i dodać do ostudzonej masy czekoladowo-maślanej. Dodać mąkę i wymieszać. Białka ubić z solą, kiedy piana będzie już sztywna, dodawać stopniowo cukier i miksować aż do jego całkowitego rozpuszczenia. Wymieszać pianę z białek z masą czekoladową (można to zrobić mikserem na najniższych obrotach). Przełożyć masę do wyłożonej papierem do pieczenia foremki (28x15 cm), starannie wygładzić powierzchnię. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na dolną półkę i piec 20 minut. Po tym czasie od razu wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego ostudzenia (nie wyciągając ciasta z formy).

Składniki na mus czekoladowy:
- 45 g masła
- 45 g czekolady deserowej
- 2 jajka (oddzielnie białka i żółtka)
- czubata łyżeczka kakao
- 35 g drobnego cukru
- 1 łyżeczka żelatyny, rozpuszczona w 25 ml ciepłej wody
- 1 łyżka likieru z espresso (np. Borghetti)

Roztopić masło z czekoladą i odstawić do wystudzenia. Utrzeć żółtka z kakao i dodać do czekolady. Rozpuścić żelatynę w 25 ml ciepłej wody. Ubić białka na pianę, stopniowo dodawać cukier i miksować, aż się rozpuści. Do masy czekoladowej dodać łyżkę likieru, żelatynę (najlepiej wlać ją przez sitko), wymieszać. Następnie stopniowo i delikatnie wmieszać pianę z białek. Wyłożyć na ostudzony spód, wygładzić powierzchnię i wstawić do lodówki na przynajmniej 1 godzinę (aż mus stężeje).

Składniki na mus z mascarpone:
- 125 g mascarpone
- 200 ml śmietanki kremówki
- 2 łyżeczki cukru waniliowego (najlepiej własnej produkcji)
- 3 łyżki świeżo zaparzonego espresso
- 1 łyżeczka żelatyny, rozpuszczona w 25 ml ciepłej wody
- 20 g cukru pudru

Ubić śmietankę z cukrem waniliowym. Mascarpone zmiksować z espresso i przesianym cukrem pudrem. Wmieszać delikatnie bitą śmietanę, a na końcu dolać przez sitko żelatynę. Dobrze wymieszać i wylać na mus czekoladowy. Ponownie schłodzić. Kroić sparzonym we wrzątku nożem. Smacznego!

wtorek, 18 marca 2008

Krem limonkowy z mascarpone



Dziś miał być tylko budyń, ale...dzień taki brzydki, szaro-bury, pada śnieg z deszczem i jeszcze do tego wszystkiego mocno wieje... nie ma wyjścia, trzeba się jakoś pocieszyć i dostarczyć sobie energii :) A że w lodówce znalazłam i mascarpone, i limonki to postanowiłam wypróbować przepis, na który jakiś czas temu natknęłam się w internecie. Deser składa się tak naprawdę z dwóch rodzajów kremu.

Składniki
- 250 gr serka mascarpone
- 110 gr cukru
- 3 limonki
- 4 jajka
- 60 gr masła

1. Krem mocno limonkowy
Limonki umyłam, wymasowałam :) , otarłam z nich skórkę i wycisnęłam sok. Masło rozpuściłam w rondelku. W miseczce ubiłam widelcem 3 jajka na gładką, jednolitą masę. Dodałam do masła: jajka, sok z limonek i 70 gr cukru. Mieszałam wszystko na bardzo małym ogniu, uważając żeby masa sie nie przegrzała, aż do momentu kiedy krem zgęstniał (ok. 10 min). Potem przecedziłam go przez sitko i odstawiłam do ostudzenia.
2. Krem z mascarpone
Ostatnie jajko ubiłam z pozostałym cukrem na puszystą masę, po czym dodawałam po łyżce serek mascarpone (ciągle miksując). Na końcu dodałam startą skórkę z limonek, zostawiając trochę do dekoracji.

Kremy układałam na zmianę warstwami w kieliszku do martini. Przed podaniem krem powinien postać przynajmniej 2 godziny w lodówce. Smacznego!