środa, 8 lipca 2009

Deser lodowy Tiramisù

Ten deser przygotowałam w maju, z okazji Dnia Matki. Był bardzo smaczny, ale dopiero po kilkunastu minutach od wyjęcia z zamrażalnika, kiedy biszkopty zdążyły się lekko rozmrozić i zmiękły.
Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki.

Składniki:
- 200 g podłużnych biszkoptów (zużyłam trochę mniej)
- 1 i 1/4 szklanki mocnej kawy, przestudzonej
- 500 g mascarpone
- 300 ml kremówki
- 100 g drobnego cukru
- 1,5 opakowania cukru waniliowego
- 8 łyżek likieru kawowego

Foremkę (keksówkę o wymiarach 30x12 cm) wyłożyć folią spożywczą. W kawie rozpuścić pół opakowania cukru waniliowego, dodać 2 łyżki likieru. Maczać w niej biszkopty i wykładać nimi dno foremki (wzdłuż dłuższego boku, żeby deser ładniej wyglądał w przekroju). Zużyć połowę ciastek. 150 ml kremówki ubić na sztywno, dodać 250 g mascarpone, ubić, dodać 50g cukru i 3 łyżki likieru. Wyłożyć masę na biszkopty, wstawić na godzinę do zamrażalnika. Powtórzyć od początku wszystkie czynności. Wyjąć kilka minut przed podaniem. Smacznego!

poniedziałek, 25 maja 2009

Naleśniki z mascarpone i truskawkami


Naleśniki zawsze robiłam "na oko", dosypując w nieskończoność mąkę i dolewając mleko ;) Odkąd znalazłam ten przepis, trzymam się go kurczowo, przynajmniej kiedy robię naleśniki ze słodkim nadzieniem. Mają nieziemski zapach, są pyszne i bardzo delikatne. Polecam!

Przepis Michela Roux z książki "Jajka", a znaleziony dawno temu u Dorotki

Delikatne naleśniki do słodkiego nadzienia:
Składniki:
- 125 g mąki
- 15 g drobnego cukru
- 2 spore szczypty soli
- 2 jajka
- 325 ml mleka
- 100 ml śmietanki kremówki
- cukier waniliowy (lub skórka otarta z połowy cytryny)

Zmiksować składniki, aż dobrze się połączą. Uwaga: ciasto będzie rzadkie - takie ma być! Odstawić ciasto na godzinę w ciepłe miejsce.
Nalewać cienką warstwę ciasta na patelnię (używam niskiej patelni do nalesników o średnicy 24 cm), smażyć na średnim ogniu ok. 1 minuty, odwrócić i smażyć jeszcze pół minuty.

UWAGI:
- ciasto jest rzadkie
- naleśniki dość ciężko się przewracają, trzeba sobie pomóc jakąś szpatułką/łopatką
- ale efekt wart jest zachodu :)

KREM - składniki:
- 100 g serka mascarpone
- 200 ml śmietanki kremówki
- łyżka cukru waniliowego
- 2-3 łyżki cukru pudru (a najlepiej do smaku)

- 2 garści truskawek, pociętych w kostkę

Mascarpone utrzeć z cukrami. Śmietankę ubić i połączyć z serkiem.

Lekko ostudzony naleśnik smarować czubatą łyżką kremu, na ćwiartce naleśnika układać kawałki truskawek, składać 2 razy na pół, oprószyć cukrem pudrem i podawać. Smacznego!


piątek, 22 maja 2009

Ciasto z rabarbarem (i malinami) na jogurcie



To ciasto to hit sezonu! Rabarbarowego, oczywiście :) Zrobiłam je dziś po raz czwarty w ciągu ostatnich dwóch tygodni i za każdym razem znikało w zastraszającym tempie. W tym roku pierwszy raz robiłam i jadłam ciasto z rabarbarem. Skorzystałam z przepisu Tobatki z forum cincin. I to był strzał w dziesiątkę :)
Przepis okazał się niezawodny (jak już pisałam, ciasto było idealne cztery razy pod rząd), sposób wykonania jest naprawdę banalny (wystarczy zmiksować składniki), czas przygotowania to ok. 10 minut. No i nie ma potem sterty naczyń do mycia ;) Polecam wszystkim, którzy mają ochotę na coś naprawdę dobrego, a nie mają zbyt wiele czasu.
Post dedykuję studentom, którzy tak jak ja zmagają się właśnie z sesją, i tak jak ja nie mogą wciąż uwierzyć, że to JUŻ ("a przecież dopiero co zaczął się semestr...!") :)



Składniki:
- 2,5 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru
- 0,5 szklanki oleju
- 1 szklanka jogurtu
- 3 jajka
- 2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
- cukier waniliowy

350-400 g rabarbaru umytego, obranego i pokrojonego w 0,5 cm plasterki
garstka malin (np. mrożonych)

Wszystkie składniki (oprócz owoców) wrzucamy do miski, miksujemy. Masę wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia blachy o wymiarach 37x22 cm. Możemy odnieść wrażenie, że ciasta jest mało, ale bez obaw - urośnie :) Na wierzchu układamy rabarbar i kawałki malin. Posypujemy kruszonką*. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy 40-45 minut.

*Kruszonka wg Bajaderki
- 185 g mąki
- 100 g cukru kryształu
- 100 g masła
- cukier waniliowy

Wymieszać mąkę i cukry. Masło rozpuścić. Gorącym masłem zalać suche składniki i wymieszać łyżką.

czwartek, 21 maja 2009

Drugi dom

Tym razem zamiast przepisu - krótka relacja zdjęciowa. Fotograficzne impresje z miejsca, które już od kilku lat jest moim drugim domem. Tam odnalazłam miłość i pasję. To jest mój słodki świat. Niedawno stamtąd wróciłam, a już nie mogę się doczekać następnego wyjazdu. Na szczęście to już niedługo :)










Kto zgadnie gdzie jest mój drugi dom? :) Majanko, liczę na Ciebie! ;)

niedziela, 26 kwietnia 2009

Mrożony tort cytrynowo-bezowy

To była miłość od pierwszego wejrzenia. Kiedy tylko zobaczyłam to zdjęcie na blogu Dorotki, od razu wiedziałam, że prędzej czy później (ale raczej prędzej ;) ) wypróbuję ten przepis. Na imieniny M. chciałam przygotować coś eleganckiego i wyjątkowego. I padło właśnie na ten tort. Tym bardziej, że temperatury coraz wyższe, a w zamrażalniku zwalnia się miejsce, wcześniej zajmowane przez mrożone truskawki.

Tort degustowany był przez sześć osób: cztery (w tym ja) stwierdziły, że smak jest idealny, jedna, że smak cytryny jest zbyt intensywny i powinno być więcej bezy, a ostatnia - że ogólnie deser jest smaczny, tylko trochę za słodki (ale to komentarz osoby, która najchętniej wyrzuciłaby z kuchni całkowicie cukier i sól :) ).
Dla mnie proporcje w tym torcie są idealnie wyważone, smak jest przyjemnie kwaskowy. Jedyne, czego mi brakuje to chrupkość bezy. W tym przepisie beza pozostaje piankowa, jak w Pavlovej. Może następnym razem spróbuje z kupnymi, kruchymi blatami bezowymi. Bo jak na razie nie udało mi się jeszcze zrobienie idealnie suchej bezy ;) Tort w każdym razie z czystym sumieniem polecam - warto spróbować!

Składniki na blaty bezowe:
- 6 świeżych białek (nie zamrażanych wcześniej)
- 1,5 szklanki drobnego cukru
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 2 łyżeczki soku z cytryny

Białka ubić na pianę, stopniowo dodawać cukier, cały czas miksując. Dodać mąkę, ekstrakt i sok, wymieszać. 2 duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia, na każdej z nich narysować po 2 okręgi o średnicy ok. 20 cm. (w sumie 4 okręgi). Masę wyłożyć na wyrysowane koła. Piec ok. 50-60 min w 150 stopniach (beza powinna być krucha z zewnątrz i piankowa w środku). Ja wstawiłam do piekarnika obie blachy na raz i co ok. 15 minut zamieniałam je miejscami, żeby się równomiernie upiekły.

Masa cytrynowa:
- 1 i 1/4 szklanki cukru
- 75 g masła
- 1 łyżka otartej skórki z cytryny
- 1 szklanka świeżo wyciśniętego soku z cytryny (zużyłam 4 duże cytryny)
- 6 jajek
- 1,5 szklanki schłodzonej kremówki

W rondlu rozpuścić masło, cukier, sok i skórkę; nie gotować. Zdjąć z ognia kiedy masa będzie gładka. Jajka ubić i wlać do nich ciepłą (nie gorącą!) masę cytrynową. Wymieszać, przelać do garnka i podgrzewać na małym ogniu, mieszając, aż masa się zagotuje. Gotować aż masa zgęstnieje (ok. 1 min). Przelać do miski, bezpośrednio na powierzchni położyć folię spożywczą, co zapobiegnie powstaniu kożucha. Masę cytrynową należy schłodzić. Potem ubić kremówkę i połączyć kremem.

Tortownicę o średnicy 22 cm wyłożyć folią aluminiową, tworząc "kołnierz" (tort będzie dość wysoki). Na dno włożyć pierwszy blat bezowy, wylać 1/3 masy. Czynność powtórzyć 2 razy. Na wierz pokruszyć ostatni blat. Schłodzić minimum przez całą noc.

czwartek, 16 kwietnia 2009

Pancakes z jabłkami

Naleśniki są dobre na wszystko. Na śniadanie, obiad, kolację, na deser lub podwieczorek. Na słono, na słodko lub "na sucho" (bez nadzienia). Na co dzień i od święta. Mnie ostatnio najbardziej smakują na śniadanie w ciepłe, leniwe poranki. Lubię przygotować "bazę" ciasta, a potem usiąść z kubkiem herbaty i bez pośpiechu wybrać dodatki, na które w danym momencie mam ochotę.
Przepis podstawowy pochodzi od Nigelli z "How to be a domestic goddess". Pancakes wychodzą miękkie, puszyste i, dzięki jabłkom, kwaskowe. Najlepiej smakują posypane waniliowym cukrem pudrem lub polane miodem.

Przepis podstawowy: (na 8 placków o średnicy ok. 7 cm)
- 125 g mąki
- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 1 jajo
- 15 g masła, rozpuszczonego
- 150 ml mleka
- 0,5 łyżki cukru (ja zastąpiłam 16 gramową torebką cukru waniliowego)

Moje dodatki:
- 1 małe kwaśne jabłko, pokrojone w kostkę ok. 0,7 cm
- skórka otarta z połowy cytryny

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, solą i cukrem. W oddzielnym naczyniu roztrzepać widelcem jajko ze skórką cytrynową, dodać mleko i masło, wymieszać - całość wlać do mąki. Wymieszać łyżką aż wszystkie składniki się połączą, po czym dodać jabłko. Patelnię posmarować łyżką oleju i dobrze rozgrzać. Łyżką nakładać ciasto na patelnię, smażyć na małym ogniu ok. 3 minut, aż na powierzchni pojawią się małe dziurki. Wtedy przewrócić na drugą stronę i smażyć jeszcze ok. 2 minut. Podawać można zarówno na ciepło, jak i na zimno, posypane waniliowym cukrem pudrem lub polane miodem. Smacznego!

środa, 15 kwietnia 2009

Baba drożdżowa z jagodami i kruszonką

Pyszna, wilgotna baba drożdżowa. Idealna na śniadanie lub podwieczorek, ze szklanką zimnego mleka. Dla mnie takie ciasto to kwintesencja domowych wypieków. Przepis z niewielkimi zmianami zaczerpnięty od Liski.

Składniki:
- 4 żółtka
- 3/4 szklanki cukru
- torebka (16 g) cukru waniliowego
- skórka otarta z 1 cytryny
- 50 g świeżych drożdży
- szklanka ciepłego mleka
- 3 szklanki mąki
- 50 g roztopionego masła

- 200 g jagód (mogą być mrożone)
- 1 łyżka mąki

W wysokim, półlitrowym naczyniu utrzeć łyżką drożdże z cukrem i 2/3 torebki cukru waniliowego, aż staną się półpłynne; zalać szklanką ciepłego mleka, wymieszać i odstawić. Żółtka utrzeć z cukrem i skórką z cytryny na kogel-mogel. Kiedy drożdże wypełnią naczynie, dodać je do żółtek razem z mąką, zamieszać dużą łyżką; dodać masło i ponownie wymieszać. Formę (np. klasyczną do babki) wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Wyłożyć ciasto do formy. Jagody wymieszać krótko z mąką i resztą cukru waniliowego, wyłożyć na ciasto. Posypać kruszonką (np. 10g zmrożonego masła + 3 łyżki mąki + 3 łyżki cukru pudru - rozetrzeć szybko palcami).
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 50 stopni na ok. 30 minut - po tym czasie ciasto powinno być wyrośnięte. Wtedy należy zwiększyć temperaturę do 165 stopni i piec ciasto ok. 45-50 minut (trzeba sprawdzać drewnianym patyczkiem - gdy ciasto jest gotowe patyczek po wyjęciu będzie suchy). Smacznego!